Nie dajmy się sprowokować/podzielić


-DZIEL I RZĄDŹ – to motto jest doskonale znane.
-Dlaczego…?
-Dlatego, że jest skuteczne, działa – przynosi efekty, zyski … władzę-kontrolę (o ile w ogóle można ją mieć i nie jest ona iluzoryczna).

-DZIEL I RZĄDŹ przenika dzieje ludzkości od pewnego czasu . nie od zawsze, ale od dawna .
Czy i jak możemy zaobserwować dziś ten slogan?  Teorie , która doskonale się sprawdza w praktyce.

WIKIPEDIA  (może nie jest to ENCY , ale nawet jak na lekkie odchyły od prawdy tu i tam, nieźle oddaje przebieg wydarzeń i interpretuje).              —

Dziel i rządź (łac. Divide et impera) – stara i praktyczna zasada rządzenia polegająca na wzniecaniu wewnętrznych konfliktów na podbitych terenach i występowaniu jako rozjemca zwaśnionych stron. Jako pierwsi zastosowali ją Rzymianie na Półwyspie Apenińskim (podpisywali umowy między podbitymi ludami, zwanymi odtąd „sprzymierzeńcami”, a sprzymierzeńcom nie wolno było podpisywać umów między sobą, przez to prowincje nie mogły się zjednoczyć, aby pokonać Rzymian). Przykład: bitwa na Polach Katalaunijskich.

Zasadę tę stosowano także w sprawach wewnętrznych państwa. Czynili tak już cesarze rzymscy, ale jednym z najlepszych przykładów był król Francji Ludwik XIV, który wygrywał ambicje jednych ministrów przeciwko innym, by żaden z nich nie zajął zbyt silnej pozycji i stał się dla monarchy niezastąpionym. Ogólnie rzecz biorąc, jest to taktyka silniejszych i zwierzchnich ośrodków władzy, które bronią swej pozycji, osłabiając walkami opozycję. We współczesnych, demokratycznych systemach politycznych zasada ta jest postrzegana negatywnie, ze względu na jej destrukcyjne efekty i antysolidarystyczne oblicze.

W okresie zaborów

Zasada dziel i rządź była stosowana w okresie zaborów przez wszystkich zaborców, by osłabić siłę narodu polskiego i uniemożliwić odbudowę państwa lub włączenie do niego określonych obszarów. W każdym wypadku wyodrębnienie kolejnego narodu lub stworzenie odrębnej świadomości etnicznej na pograniczu kulturowym służy silniejszej stronie (np. niemieckiej, w przypadku wyodrębnienia narodowości śląskiej od początku XX i w XXI w.; albo współcześnie w XXI w. polskiej lub rosyjskiej, w przypadku wyodrębnienia narodowości żmudzkiej w łamach narodu nowolitewskiego), ponieważ z jednego bytu wyodrębniony zostaje dodatkowy byt, który może być przeciwstawiany słabszemu rywalowi.

Przykładem jest wsparcie i inspiracja od 1848 r. przez władze austriackie ruskiego ruchu greckokatolickiego, a później „ukraińskiego”, który przeciwstawiano polskiej przewadze politycznej i gospodarczej w Galicji. Po umocnieniu dotychczas nieistniejącej (według zasady gente Rutheni, natione Poloni; czyli Polacy pochodzenia ruskiego) odrębnej świadomości narodowej oraz stworzeniu kierownictwa politycznego (pierwszym była Główna Rada Ruska) wyzyskiwano podsycane sprzeczności do hamowania polskich dążeń politycznych.

Rosja carska wspierała natomiast odrębną świadomość ruską na ziemiach zabranych, a po przymusowej likwidacji w 1839 r. kościoła unickiego i wymuszonym powrocie do prawosławia ludność tą traktowano jako „szczep rosyjski”. Ograniczano administracyjnie kulturowe wpływy zachodnie, co oznaczało w praktyce polskie, zabraniając np. piśmiennictwa ruskiego przy użyciu alfabetu łacińskiego (zob. litwinizm) oraz jakichkolwiek form kształcenia w języku polskim nawet dla katolików. Do powstania styczniowego działania te nie zatrzymały, ale stopniowo wyhamowywały rosnące poczucie jedności i wspólnoty „narodu” dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Ostatnim przejawem poczucia jedności były jeszcze liczne manifestacje patriotyczne na całym terytorium dawnej RON w 1861 r. (zob. manifestacja w Kownie i manifestacja w Horodle). Po upadku powstania styczniowego, w którym działania zbrojne toczyły się również na ziemiach b. Wielkiego Księstwa Litewskiego m.in. z masowym udziałem litewskojęzycznego chłopstwa żmudzkiego, władze carskie działania dezintegracyjne skierowały na wsparcie odrębnej świadomości „litewskiej” w oparciu o litewskojęzyczną część społeczeństwa Wielkiego Księstwa Litewskiego (zob. Litwini w znaczeniu historycznym). W trakcie okupacji niemieckiej Żmudzi, Kowieńszczyzny i Wileńszczyzny podczas I wojny światowej wsparcia istniejącej już odrębnej narodowej świadomości litewskiej udzielili Niemcy, początkowo by stworzone kadłubowe państewko związać z Niemcami, a pod koniec wojny, by utrudnić odbudowę silnego państwa polskiego, którego terytorium otaczałoby Prusy Wschodnie (zob. Litewska Rada Państwowa utworzona we wrześniu 1917 r. – Taryba).

Władze niemieckie i pruskie w swojej polityce również starały się zapobiec wytworzeniu się lub utrzymaniu poczucia wspólnoty wśród obywateli państwa, którzy używali języka polskiego i gwar tego języka. Na przykład przerysowywano różnice językowe wprowadzając terminy typu „Wasserpolen„, albo w spisach ludności stosowano kategorie Mazurzy, Warmiacy itp., wspierano także organizacje, których działalność kulturalna akcentowała odrębność od narodu polskiego i jedność polityczną z państwem niemieckim.

II wojna światowa

Zasadę dziel i rządź wobec ludności okupowanej Polski zastosowali także naziści. Według niej przeprowadzono plany germanizacyjne skierowane wobec etnicznych mieszkańców różnych polskich regionów. Najbardziej znanymi akcjami germanizacyjnymi były Goralenvolk oraz Kaschobenvolk[1]. Heinrich Himmler w swoim ściśle tajnym memorandum pt. Traktowanie Obcych rasowo na wschodzie, z 25 maja 1940 roku opisał niemiecką taktykę w Polsce:„Musimy podzielić Polskę na tak wiele różnych grup etnicznych, na wiele części i podzielonych grup jak to jest tylko możliwe”[2]. Natomiast w w swoich refleksjach pt. Kilka myśli o traktowaniu obcoplemiennych na wschodzie pisze:

Musimy starać się uznawać i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości, a więc obok Polaków i Żydów także Ukraińców, Białorusinów, Górali, Łemków i Kaszubów. Jeśli gdziekolwiek jeszcze się da znaleźć jakieś odłamy narodowościowe – to te także.(…) Chcę przez to powiedzieć, że najbardziej zainteresowani jesteśmy nie tym, ażeby ludność wschodu jednoczyć, lecz przeciwnie, ażeby ją rozbić na możliwie wiele części i odłamów. Nie leży w naszym interesie doprowadzanie wymienionych narodowości do jedności i wielkości i stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie,rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki. (…) W ciągu (…) 4 do 5 lat np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane, ponieważ wówczas kaszubskiego narodu już nie będzie (odnosi się to szczególnie do Prus zachodnich). Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na naszym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali i Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków[3].

Podobne działania podjęto na ziemiach polskich anektowanych przez III Rzeszę. Dla przykładu w spisie w roku 1940 przygotowanym zgodnie z zasadą dziel i rządź w rejencji katowickiej prowincji Śląsk wprowadzono kategorię narodowość śląska, na Śląsku Cieszyńskim „narodowość ślązacką” (Slonzaken Volk), a tych którzy podali narodowość „Górnoślązak” (Oberschlesier) przypisano do kategorii: narodowość niemiecka[4]. W zakresie języka w tym spisie można było deklarować na Śląsku Cieszyńskim język „ślązacki” (Slonzakisch), a Górnoślązacy mogli podać język „wasserpolnisch” (co w oczywisty sposób miało zniechęcać i zniechęcało do takiej deklaracji) – zaledwie 104 tys. osób podało taki „język”.

Inne przykłady stosowania zasady „dziel i rządź”

Imperium Rosyjskie/Sowieckie – W ramach polityki rusyfikacyjnej w końcu XIX w. administracja rosyjska wspierała świadomość etniczną mniejszościowych grup etnicznych nie tylko na ziemiach zabranych I Rzeczypospolitej, ale także na Kaukazie, w Azji Środkowej i na Syberii, w celu rozbicia i przeciwstawienia większej grupie. Metody te udoskonalone były w czasach sowieckich, gdzie „tworzono” nowe narodowości, łączono i dzielono już istniejące, i odpowiednio nowe „autonomiczne” jednostki administracyjnie stosownie do aktualnych warunków politycznych. Rozbicie na małe grupy ułatwiało także późniejszą rusyfikację. Zasadą polityki sowieckiej było popieranie partykularyzmów i zwalczanie tendencji integracyjnych. Rezultaty tych działań są obecne w dzisiejszej sytuacji politycznej na całym obszarze byłego imperium rosyjskiego i sowieckiego oraz wykorzystywane są skutecznie we współczesnej polityce rosyjskiej od czasu upadku Związku Sowieckiego (Kaukaz Północny[5], Naddniestrze, Osetia Południowa, Abchazja, Krym, podsycanie fobii antypolskich w Republice Litewskiej itd.).

Jednym z dziewiętnastowiecznych przykładów było wyodrębnienie z inicjatywy ówczesnego kuratora kaukaskiego mieszkańców Megrelii, którzy używali jednego z gruzińskich dialektów. Stworzono dla Megrelczyków odrębny alfabet, wzorowany na rosyjskim, rozpoczęto też wydawanie pism i książek w dla „nowego narodu”[6] (analogia do „odrodzenia litewskiego” u schyłku XIX w.).

Podbój subkontynentu indyjskiego przez Imperium Brytyjskie – Podbicie i utrzymanie ogromnego subkontynentu indyjskiego przez maleńką terytorialnie i ludnościowo Wielką Brytanię, nawet pomimo jej przewagi technicznej i organizacyjnej, nie byłoby możliwe bez skutecznego stosowania zasady „dziel i rządź”. Indie zostały podbite rękami jej mieszkańców.

Pomyśleć tylko, że żyjemy troszeczkę później….

Chore  i nieprawdziwe było by stwierdzenie że jesteśmy wolni czy niezależni … po 120 latach zaborów i ww spraw( implementowania podziałów) , niszczenia naszej kultury , historii ,  więzi narodowych . Jednym słowem  ( jak to się mówi  ) wszystkiego co sprawia że jesteśmy SILNI .

Następnie 45 lat izolacji , jedynej słusznej racji , i znów w/w spraw, czyli implementowania podziałów   itd. itd.  itd.  itd.  …..

Nagle zapala się światło w 89 roku  … i co  ..  i mamy nadzieję na koniec jedynej słusznej racji,  wolność …

Co mamy widać . Chciało by się powiedzieć DOSKONALE  , lecz niestety nie dla wszystkich ….

22 lata  SPRZEDAŻY    (za drobne w stosunku do prawdziwej wartości)    naszego NARODOWEGO MAJĄTKU pod etykieta PRYWATYZACJI  ( czyli umyślnego dołowania przedsiębiorstw  po to żeby   sprzedać  je  w obce ręce po  okazyjnej cenie tak aby inwestor(rzy) odstąpił(li) działke załatwiającemu całą sprawę politykowi  lub / przeważnie grupie polityków .

Po  200 latach dzielenia nas  na  ślązaków , lepszych ,  gorszych , umiejących pisać , nie umiejących , komunistów , imperialistów , wierzących , niewierzących….

Czy jesteśmy w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie :

CZY DZIŚ MOŻEMY ZAOBSERWOWAĆ  TO ZJAWISKO ?

Czy to że wypuszcza się prasę, programy tv, filmy TYLKO dla kobiet  i TYLKO dla mężczyzn może o czymś świadczyć …  ?? czy to możne być podział sztucznie zaimplementowany? Oczywiście to już na skalę globalna bo nie możemy powiedzieć że dzieje się tak tylko w naszym kraju .

Czy tego typu rzeczy mogą mieć wpływ na funkcjonowanie  RODZINY??

Czy marginalizacja zarobków , a tym samym podział na biednych i bogatych może mieć wpływ na nastroje w państwie czy powodować jego rozwarstwienie a tym samym zdolność do KIEROWANIA i RZĄDZENIA PAŃSTWEM W JAK NAJLEPSZYM JEGO INTERESIE…?

Czy zajmowanie uwagi obywateli rzeczami  błahymi i nieistotnymi dla ich funkcjonowania kosztem naprawdę istotnych problemów   …     (np. zapchanie mediów teleturniejami , reality szołami , jakąś pseudo kulturą  , które nie maja  W OGÓLE wpływu na nasze życie i naszą przyszłość zamiast istotnych informacji na temat poczynań NASZYCH REPREZENTANTÓW  w tym przypadku CIECIÓW pracujących dla nas dla naszego dobra (ALE NASZYM ZDANIEM)  za NASZE PIENIĄDZE!! ) …   i   ODWRÓCENIE UWAGI od CIECIÓW – REPREZENTANTÓW  powodując zmniejszeni kontroli nad tym co CIECIE POCZYNAJĄ  i  cz działają w Naszym    interesie …

Chcielibyście mieć gospodarza, któremu płacicie a on rujnuje wasz majątek mówiąc wam, że jest dobrze i  że TERAZ TYLKO TRZEBA TROSZKĘ BARDZIEJ ZACISNĄĆ PASA … BO JUŻ MU SIĘ PRAWIE UDAŁO  WYPROWADZIĆ Z DOŁKA wasze gospodarstwo  na którym dziwnym trafem brakuje CIĄGNIKA  , STODOŁY , WARSZTATU i 1/3 POLA  ??? A on wam mówi : ” Zaraz na Pol…cie   , Tv..enie będzie BONANZA albo SZPITAL W PODKOWIE NA PERYFERIACH…

I pomyślcie, że to jest trzeci     z  trzech możliwych gospodarzy ..  a każdy wcześniej robił was  tak samo… i KAŻDY przychodzi do was co 4 lata i mówi : „Nie ważne czy wybierze pan mnie , Heńka czy BOGDANA  … ALE  WYBRAĆ TO PATRIOTYCZNY OBOWIĄZEK!! „, ale nie mówi, że i on i  Heniek i Bogdan są ugadani i robią biznesy miedzy sobą i innymi sprzedając cichcem CIĄGNIKI , STODOŁY i WARSZTATY i POLE….

Co jest ważniejsze …?  Żeby   SZYMON BRODKA wygrał TALENT Z GWIAZDAMI ??   CZY ŻEBY NASZE DZIECKO W KOŃCU NIE MUSIAŁO CO ROK KUPOWAĆ NOWEGO PODRĘCZNIKA, w którym jedyną zmianą jest PRZECINEK NA 36 stronie … to znaczy żebyśmy MY nie MUSIELI DZIECKU   ….

Co jest ważniejsze …. ?  Nasze ŻYCIE ?? czy   „samo życie” ?  …..   Cena chleba, mięsa , energii ….  czystość powietrza, wody, POŻYWIENIA … czy  Małysz, Liga światowa , Doda i Pudzian ??

Co jest ważniejsze … ?  Stworzyć  dobre gniazdo, czy dać się zajechać tyrając na wszystkie gadżet,y które tylko pokażą w TV  i PRASIE ??

To oczywiście tylko nieliczne z pytań które można zadać, a odpowiedzi na nie pozwolą nam się dowiedzieć, czy zasada DZIEL I RZĄDŹ da się zaobserwować dzisiaj w otaczającej nas rzeczywistości.

Może nadszedł czas przystanąć na chwilę, zastanowić się, zapomnieć o Manchesteer United i Chealsea Londyn , tych w  Mercedesach i Fiatach gejach i hetero, komunistach i solidarnościowcach, rolnikach i robotnikach, PiS-owcach, PO-paprańcach, SLD-owcach, PSL-wlakowcach, biednych i bogatych bo jak tak dalej pójdzie to żadnych nie będzie ….

Po wydarzeniach 11.11.11 widać wyraźnie, że „nasza” administracja jest przerażona zmianą, która zachodzi i jest już bardzo widoczna w społeczeństwie, dlatego ucieka się do działań, które widzieliśmy tego PAMIĘTNEGO dnia.

Z chwile ruszy kolejna prowokacja „RÓWNOŚCI” … STĄD mój APEL : NIE DAJCIE SIĘ SPROWOKOWAĆ.

Na marszu NIEPODLEGŁOŚCI się nie udało więc trzeba zorganizować szybko kolejna sytuacje lecz tym razem jesteśmy prowokowani do BLOKOWNIA tak zwanej „RÓWNOŚCI” , która ma się odbyć . ZAGROŻENIE JEST O TYLE WIĘKSZE że przeciwko „MARSZOWI RÓWNOŚCI” mogą zostać zaprzęgnięci hooligani niosący dla niepoznaki biało czerwone sztandary ( czyli lepiej zorganizowana prowokacja niż ostatnio) wykrzykujący BÓG , HONOR , OJCZYZNA czyli pod sztandarem narodowym zbierze się hooligaństwo aby udawać niedawno tak spokojny marsz niepodległości…. ABY POKAZAC WRESZCIE W TELEWIZJI SŁUSZNĄ RACJĘ o BIAŁO CZERWONYCH HOMOFOBACH , EKSTREMISTACH – NIEBEZPIECZNYCH DLA PORZĄDKU PUBLICZNEGO FIZYCZNIE JAK I IDEOLOGICZNIE…

Musimy być cierpliwi i wyrozumiali – pamiętajcie … nie wolno dać się ZAGOTOWAĆ , wiem że niektórych z was drażni promocja tak zwanych dewiacji sexualnych, a co gorsza ich promowania wśród dzieci , ALE jak chcecie pokazać swój sprzeciw TO POD ŻADNYM POZOREM NIE IDŹCIE KRZYCZEĆ PEDAŁY !!! JEŻELI MACIE OCHOTĘ ZAPROTESTOWAĆ ZRÓBCIE TO W INNYM MIEJSCU … D A L E K O od ich trasy … ROZPROMUJCIE TO WYDARZENIE I ZBIERZCIE W I Ę C E J LUDZI – po 11.11.11 nie powinno to być trudne…

I BĘDZIE WTEDY RÓWNOŚĆ I DEMOKRACJA i SPOKÓJ , a co najważniejsze LUD PRZEMÓWI…. Przy tym jeszcze pięknie to udokumentować tak, jak marsz niepodległości i po krzyku..

W TYM SAMYM CZASIE W INNYM MIEJSCU, ALE PROTEST i ZOBACZYMY CO MYŚLĄ POLACY …. i w taki sposób nie będzie gadania o faszystach a jak będzie to będzie można łatwo kłamstwo zdemaskować.. a tu taki mały przykład jak nie dać się sprowokować nawet w nieprzyjemnej sytuacji szczególnie polecam moment od 6 minuty 15 sekundy.

Źródło: S_e_t_h – NewWorldOrder.pl
Korekta: redakcja PM

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: