Badania przypadkowo wykazały, że przyjmowanie chemioterapii pogarsza stan raka


źródło: http://www.activistpost.com/2012/08/study-accidentally-finds-chemotherapy.html

autor: Anthony Gucciardi, Activist Post

Zespół badawczy zajmował się problemem, dlaczego komórki rakowe są tak odporne, i podczas badań przypadkowo natknął się na bardzo istotne odkrycie. Podczas tych badań, zespół odkrył, że chemioterapia w rzeczywistości mocno uszkadza zdrowe komórki i w konsekwencji wymusza na nich produkcję proteiny, jaka wspomaga i napędza rozwój guza.

Nadto, sprawia nawet, że guz jest bardziej odporny na kolejną terapię. Publikując swoje wyniki badawcze w magazynie Nature Medicine, naukowcy stwierdzili, że dokonane odkrycie były „zupełenie nieoczekiwane”. Znalezione dowody na to, że dochodzi do znaczących szkód w DNA (wywiedziono te wyniki podczas badania skutków chemioterapii na wycinku pobranym od mężczyzn chorych na raka prostaty), oznacza bolesny policzek wymierzony w organizacje medycznego  mainstreamu, które lansują i forsują od lat chemioterapię jako jedyną opcję dostępną dla pacjentów chorych na raka.

Te newsy docierają do nas po tym, jak poprzednio przy podobnie odkrywczych badaniach, ujawniono że kosztowne leki na raka nie tylko zawiodły w leczeniu guzów, lecz tak naprawdę powodują dodatkowe pogorszenie się stanu raka. Leki na raka, jak się okazało podczas tych badań, powodują że guzy stają się „przerzutowe” i rozrastają się. Wskutek tego, leki zabijają pacjentów znacznie szybciej.

Białko znane jako WNT16B, tworzy się wskutek terapii chemią i zwiększa przyżywalność komórki rakowej oraz jest przyczyną, że chemioterapia szybciej zabija.

Współautor badań, Peter Nelson z Fred Hutchinson Cancer Research Center w Seattle wyjaśnia to w ten sposób:

Białka WNT16B, są zdolne wchodzić w reakcję z pobliskimi komórkami rakowymi i powodować, że te rakowe komórki wzrastają, dokonują ekspansji, i co ważniejsze, wskutek tego stają się bardziej odporne na terapię.

Wyniki naszych badań wskazują, że szkody wyrządzone w w zdrowych komórkach…mogą bezpośrednio przyczyniać się do zwiększonej kinetyki wzrostu guza.

Tymczasem, wyjątkowo tanie substancje jak kurkuma i imbir, okazują się być bardzo skuteczne w zmniejszaniu guzów oraz zwalczaniu przerzutów rakowych. W 11 różnych stadiach badawczych dowiedziono, że użycie kurkumy redukowało rozmiar guza mózgu o szokującą wielkość 81 %. Kolejne badania również dowiodły, że kurkuma jest zdolna powstrzymywać rozwój komórki rakowej. Ostatnio czołówki mediów mainstream obiegła historia kobiety, która zwycięstwo nad nowotworem zawdzięcza stosowaniu do jedzenia dużych ilości przypraw, głównie kurkumy.

To przypadkowe odkrycie badawcze kolejny raz z całego ciągu zdarzeń ukazuje stan braku realnej wiedzy w wielu terapiach „starego modelu”, i stoi w sprzeczności z tym, w co wielu urzędników od spraw zdrowia publicznego, chciałoby abyś uwierzył. Prawda jest taka, że naturalne alternatywy nawet w małej części nie dają tylu funduszy, jak farmaceutyki i interwencje medykamentami, ponieważ tutaj zwyczajnie nie ma pola do popisu, jeśli idzie o zyski. Gdyby każdy zaczął używać kurkumy i witaminy D na raka (lepiej od zaraz dla prewencji przed rakiem) wielkie koncerny lekowe zaczęłyby tracić zyski i rację istnienia.

Reklamy

3 komentarze

  1. 1. Jakiego raka, jakiej substancji i w jakich warunkach dotyczyły te badania? Bo jakoś nie znalazłem źródeł…
    2. Dana chemioterapia na danego raka często okazywała się szkodliwa w praktyce lekarskiej, pomimo pozytywnego przejścia przez fazę testów. Wtedy z takiej metody rezygnowano.Więc to żadna nowość.Tak wygląda po prostu postęp medycyny.
    3. Artykuł prowadzi do swego źródła pochodzenia – strony Natural News – rekomendującego kapustę na raka prostaty i kokosy na Altzcheimera… Więcej odechciało mi się szukać.
    4. Badania nad kurkuminą, na które powołuje się autor (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21775121 i http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19138983) mówią w rzeczywistości o początkach badań nad tą substancją. Wyniki okazują się pozytywne w testach laboratoryjnych i prawdopodobnie przejdą do fazy badań na ludziach – dopiero wtedy będzie można wysuwać jakieś wnioski, a i tak praktyka lekarska nowej terapii może okazać się odwrotna. Daleka więc jeszcze droga. Swego czasu również kapsaicyna i amigdalina zapowiadały się obiecująco…
    5. Był sobie facet z rakiem jąder. Chemioterapia, wyłysiał, potem mu amputowali jądro i znów przyjął chemię przeciwko przerzutom. Później spłodził jeszcze dwójkę dzieci i… żyje do dziś! Na szczęście obyło się bez altmedu 😉
    6. Analiza krytyczna „cudownych” metod leczenia raka skutecznie uodporniła mnie na wszelkie nowinki w tej dziedzinie, obojętnie z jakiego źródła pochodzą. Choć oczywiście niczego z góry nie zakładam. Zalecam zatem wszystkim po prostu ostrożność.
    7. Dla pełniejszego obrazu polecam zajrzeć jeszcze tu: http://www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/Victims/victims.html

  2. Skoro posługujemy się cytatami, więc ja też sobie pofolguję:

    They Claim They Are Being Persecuted by Orthodox Medicine
    and That Their Work Is Being Suppressed Because It’s Controversial.

    The „conspiracy charge” is an attempt to gain sympathy by portraying the quack as an „underdog.” Quacks typically claim that the American Medical Association is against them because their cures would cut into the incomes that doctors make by keeping people sick. Don’t fall for such nonsense! Reputable physicians are plenty busy. Moreover, many doctors engaged in prepaid health plans, group practice, full-time teaching, and government service receive the same salary whether or not their patients are sick—so keeping their patients healthy reduces their workload, not their income.

    Quacks also claim there is a „controversy” about facts between themselves and „the bureaucrats,” organized medicine, or „the establishment.” They clamor for medical examination of their claims, but ignore any evidence that refutes them. The gambit „Do you believe in vitamins?” is another tactic used to increase confusion. Everyone knows that vitamins are needed by the human body. The real question is „Do you need additional vitamins beyond those in a well-balanced diet?” For most people, the answer is no. Nutrition is a science, not a religion. It is based upon matters of fact, not questions of belief.

    Any physician who found a vitamin or other preparation that could cure sterility, heart disease, arthritis, cancer, or the like, could make an enormous fortune. Patients would flock to such a doctor (as they now do to those who falsely claim to cure such problems), and colleagues would shower the doctor with awards—including the extremely lucrative Nobel Prize! And don’t forget, doctors get sick, too. Do you believe they would conspire to suppress cures for diseases that also afflict them and their loved ones? When polio was conquered, iron lungs became virtually obsolete, but nobody resisted this advancement because it would force hospitals to change. And neither will scientists mourn the eventual defeat of cancer.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: